Ta szkoła mnie rozwala xD
Dziś dwie agnesdejnówy zbierały na Absoluta,biedne, ja bym dała, ale nie miałam portfela ;P
Nie wiem czy się śmiać, czy płakać.
Cały dzień spoko, siedzę sobie przed ostatnią lekcją i na ręce zapisywałam ściągę.
(Kartkówka miała być)
I zaczęłam odmieniać przez przypadki imię i nazwisko pana od polaka.
Kto co- .... ...., kogo co kocham .... .... xD
Itd.
Siedziałam z NW i nagle ona mnie wali, a ja podnoszę wzrok i kogo moje pikne oczka widzą?
A raczej co.
Koszulkę z napisem 'chill boy' (wyluzowany, taa)
Koszulkę pana od polaka O_O
Ale wtopa x/
Tylko powiedział to "dzieeeeeeeeeń dooobry" (ale jak, cholera, powiedział)
A do mnie nie docierała jeszcze powaga sytuacji.
Później dotarła ....
Ze zdwojoną siłą.
Pobiegłam do kibla( mówiłam,że nie wyjdę xD), ale pomyliłam drzwi i weszłam do samorządu szkolnego
;P
Jakby mało było, wracam z kibla, a diller :"Daj dupy"
Podeszłam do niego (jak, jasna cholera, nie wiem skąd mam tyle odwagi):
i pokazałam mu środkowy palec ( perfidnie przed samymi oczami).
Aż dziw bierze, że mi ręki nie odgryzł.
Aga byłaby zawiedziona, jakby się dowiedziała, że nie wystawiłam palców tak jak Rabbit.
XDD
Poprosiłam klasę, żeby mnie zasłonili, jak będzie szedł 'chill boy'.
Ale jak weszliśmy do sali, kazał czytać prace domową mi i NW.
Ale ja przeczytałam parę zdań, i tak nie po kolei.Zaczęłam się brechtać itd.
To mi kazał na jutro napisać.
Napisałam.
Ale to nie wszystko.
Zgadnijcie, jaki był dziś temat?
Facet, który nigdy nie skacze po książce i robi wszystko po kolei, nagle zrobił temat ze środka podręcznika:
"Nauczyciel-autorytet?"
Możecie sobie to wyobrazić.
Myślałam, że padne.
Serio.
A propos i dillera i faceta od polaka, jak nie będzie nowych notek, to wiecie kto mnie załatwił xD
Będą mnie zeskrobywać z podłogi.
Słowo daję.
Przepisuję się, albo idę na wagary.
Trzymajcie kciuki, żeby to było tylko pobicie.
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja pierdole.
A w ogóle , u mnie w bloku, dziś rano spotkałam moja kochaną Panią (z 6c) ;*
^^
Ale się cieszyłam ;)
Cytat na dziś:"Czasami jest się przednią szybą, a czasami robaczkiem"
Hłe,hłe.
Jak dożyje jutra, to kupuję w "Pierdonce" książkę z cytatami.
Ale fajnie <3
I będę Wam rzucać takie fajne myśli xD
A wczoraj byłam z 'frendrsami' w pizzeri ;)
Heh.Ale tymi szkolnymi.
I w drodze ze szkoły jakiś dziad w kozakach na rowerze nas gonił xF
A dziś z klasa na gapę wracałyśmy :f
A dziś oparłyśmy się o drzwi,a ja mówię, żeby tylko nikt nie wyszedł.
Zdania nie skończyłam, baba od geografii nas trzasnęła xDD
Co jeszcze?
Hym, hym.
Fajna strona, dawno widziałam, ale nie miałam bloga xD :
http://en.akinator.com/#
Patrick Swayze zmarł [*]
"Pozdro"dla:
-Śledzika, bo Alex nie lubi,to ja tak.
-dziada na rowerze xD
-pana od polaka
-dillera ;I
-frendrsów (wszystkich)
-LukaskaBis vel Męskiej Natalki xDDD, bo ma urodziny
-mojej Mamy ;)))))))
-no to dla Dziadka też
- Madeline ;)
-Bruce'a ^^
-Johnnego <3
-i fShYstkiH mega-słIT ;*
(zawsze chciałam tak napisać xD)
POkemoooooooon!!!!!!!!!!!! Czy już wszystkie masz????????!!!!!!!!!!!!!!!!!
A tak jakoś.
Bo lubię.
Jestem 'hardrokorem' xP



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz